Jerozolima- moja podróż

25 wrz Jerozolima- moja podróż

Pozdrawiam serdecznie z Jerozolimy. Dzisiaj jesteśmy tu ostatni dzień. Jutro ostatni dzień świąt, dlatego sklepy żydowskie są już zamknięte, ale arabskie jak najbardziej są czynne i kawiarenka chrześcijańska też. Dlatego siedzę tu sobie, piję kawę i piszę. Ciekawe jest to, że chociaż istnieją podzialy w mieście i niewątpliwe antagonizmy, to Izraelczycy bez Arabów mieliby problem w normalnym funkcjonowaniu np. w hotelu w ktorym mieszkaliśmy,  w dni świąteczne obsługiwali nas Arabowie. A świąt było naprawdę dużo, bo oczywiście Sukkot, ale dodatkowo Szabat, a to oznacza podwójne błogosławieństwo. Dlatego chciałabym już spotkać się z wami i przekazać je wam. Niezwykłe jest to, że tu na każdym kroku ktoś mnie błogosławi, w sklepie, na ulicy.

Niech was Bóg błogosławi!