Izrael-moja podróż

19 wrz Izrael-moja podróż

Udało się! W końcu jestem w sieci. Mogę napisać co się tutaj dzieje.

Pierwszy dzień spędziłyśmy w podróży,głównie w samolocie,ale w końcu wylądowałyśmy na tej szczególnej ziemii.W Tel-Aviwie byłyśmy ok. godz.14.00,a potem ruszyłyśmy z dużą grupą z Polski do Jerozolimy.

Drugi dzień spędziłam bardzo intensywnie,ponieważ byliśmy na całodziennej wycieczce.Pojechaliśmy do Masady,to takie ważne miejsce dla Izraela,ponieważ sybolizuje walecznego ducha żydowskiego narodu.Takie miejsce podobne do naszego Westerplatte.Potem pojechaliśmydo Jerycha pomoczyć nogi w sadzawce Eliasza.Na koniec unosiliśmy się na przesolonej wodzie Morza Martwego,które wysycha intensywnie i niektórzy naukowcy twierdzą,że może przestać istnieć.Jeśli więc macie ochotę wysmarować się błotem,czy popływać,nawet jeśli nie umiecie pływać,to trzeba się spieszyć

Kolejny dzień to wycieczka na Górę Oliwną,do Ogrodu Getsemani (prawdę mówiąc,niewiele z niego zostało,dosłownie parę drzew oliwnych).Potem ruszyliśmy do Starego Miasta.Przegoniliśmy je wzdłuż i wszerz,prawdę mówiąc już nawet nie jestem w stanie odtworzyć tych wszystkich miejsc,w których byliśmy (może się uda wstawić zdjęcia,to wtedy będzie łatwiej).Powiem tylko o Scianie Płaczu pod którą modliłam się.To jest niezwykłe miejsce,byłam poruszona.Wyobrażcie sobie przez tyle lat,tyle modlitw tu płynie nieustannie.

Do ciekawego miejsca zaprowadziła nas Liliana.To był chrześcijański pensjonat z kawiarenką,gdzie można było zejść do takiej piwnicy i zobaczyć żródło wyływające spod świątyni.

Zapomniałam wam wspomnieć,jest święto Sukkot.Wczoraj jeszcze trwały przygotowania do tego święta,a więc budowanie suk,takich domków przykrytych gałązkami palmowymi,sprzedaż gałązek,ostatnie zakupy i przygotowania (gorączka jak u nas przed Bożym Narodzeniem).A potem,kiedy słońce zachodzi usłyszeliśmy dzwięk szofaru i w tym momencie święto się zaczyna.

W tym momencie byliśmy już na naszym spotkaniu rozpoczynającym.

Jerozolima jest niezwykłym miescem,jeślichodzi o ludzi.Ortodoksyjni Zydzi ubrani w swoje czarne surduty z długimi pejsami,Zydzi etiopscy-zupełnie czarni,Arabowie i wszystkie możliwe religie,reprezentowane przez ludzi w niezwykły sposób ubranych i w różny sposób odających cześć swojemu Bogu.

sma1